Ginekologia estetyczna, czyli wsłuchaj się w siebie!

2019-11-11 Urszula Brumer

Ginekologia estetyczna, czyli wsłuchaj się w siebie!

XX i XXI wiek zmienił naszą kobiecą świadomość, rozdaje nam różne role, same też decydujemy, co nam się podoba a co nie, co chcemy zaakceptować, a co odrzucić. Stajemy się coraz bardziej niezależne, świadome i pewne siebie, piękniejsze. Technika i nowe technologie w medycynie, kosmetologii dały nam możliwość bycia takimi jakie chcemy być, ale czasami boimy się skorzystać ze tych zdobyczy, onieśmielają nas. Mówię tu o zdobyczach ginekologii estetycznej, która nota bene, rozwija się niesamowicie szybko.

W Klinice Medycyna Młodości widuję codziennie odważne kobiety, które mimo wielu trudności życiowych chcą być sobą, wyglądać i czuć się dobrze, młodo.  Nie dać się kompleksom, które gdzieś zawsze się czają. Kiedyś jedna pacjentka, która przeszła proces odmładzania twarzy i ciała powiedziała mi, że to nie wszystko, ona potrzebuje naprawić się „od środka, bo wsłuchała się w siebie”. Na początku nie zrozumiałam, o co jej chodzi. Po chwili okazało się, że od lat nie czuje się komfortowo z budową swoich warg sromowych. Długo rozmawiałyśmy i od tamtego czasu wiem, że dla wielu pań wygląd czy kondycja okolic intymnych to ogromny problem, który przeszkadza  cieszyć się życiem. Od tamtego momentu też wiem, że medycyna ginekologiczna w wielu przypadkach powinna stać się elementem terapii antyagingowej lub po prostu jednym z elementów budowania dobrostanu psychicznego kobiet.

Kompleksy, czy złe zdanie o jakiejś swojej części ciała powodują wiele frustracji. Dla wielu kobiet ich wagina jest właśnie takim punktem zapalnym. Nie oszukujmy się, drogie Panie, nie akceptacja swojego wyglądu intymnego, zaburzenia funkcjonowania, kształtu lub wielkości pochwy nie przysporzy nam super doznań w sytuacjach intymnych. Będzie to taki „kamyk w bucie”. Da się iść, ale… bez ekscytacji podziwiania widoków. A przecież udany seks to profilaktyka zdrowia i element terapii antyangingowej – wiele badań to potwierdza!

Wiem, że często trudno przyznać się, trudno rozmawiać,  zwierzyć przyjaciółce, czy lekarzowi ginekologowi o swoich waginalnych problemach, ale warto przełamać siebie, wsłuchać się w siebie i w swoją intymną Mnie. Wiele kobiet to zrobiło i …. Jest super! -słowa pacjentki, po zabiegu niwelującego wiotkość pochwy przy użyciu nici PDO.

Pochwa to kobiecy narząd, który od wieków budził wiele ekscytacji i jak wiemy wciąż budzi. Ale wagina to z biologicznego punktu widzenia, narząd jak każdy inny. Ma swoją funkcję, fizjologię i inaczej się zachowuje w różnych okresach życia kobiety. Ma swoje przypadłości spowodowane różnymi czynnikami. O intymnym życiu waginy, a co za tym idzie dobrostanie jej właścicielki pisze się coraz więcej. I dobrze. My w Klinice Medycyn Młodości rozmawiamy na temat dobrostanu intymnego kobiet otwarcie. Wiemy, jak nietrzymanie moczu, wiotkość ścian pochwy, zespół rozluźnienia pochwy, czy inne waginalne problemy spowodowane porodem lub porodami, suchość pochwy w okresie menopauzalnym i inne niedoskonałości okolic intymnych mogą stać się utrapieniem zarówno fizycznym i psychicznym. Drogie Panie tak nie musi być, nie musicie cierpieć!

Z czystym sumieniem mogę polecić dr. N. med. Pawła Wawrzyniaka i dr Zbigniewa Plewę z naszej Kliniki, którzy zajmują się od lat ginekologią estetyczną. Ich zrozumienie kobiecych problemów, wrażliwość , takt, wiedza, profesjonalizm dadzą każdej kobiecie poczucie, że właśnie robi milowy krok w budowaniu nowej siebie.

Na zakończenie tylko dodam, że medycyna estetyczna wykorzystuje wiele metod i preparatów jak medycyna estetyczna: np. nici PDO, osocze bogatopłytkowe, laser CO2 i inne. Lekarz ginekolog decyduje o rodzaju metody.

A zatem,  wsłuchaj się w intymną siebie i zapraszamy do Kliniki Medycyny Młodości!

,